W Łodzi rozpoczął się właśnie drugi Kongres Kolei Dużych Prędkości połączony z Europejskim Forum Taborowym. Podczas otwarcia przypominano, że w tym roku marzenia o budowie KDP przejdą do fazy budowy, a Łódź znajdzie się w samym środku tych wydarzeń. Padły też zapowiedzi o tym, kiedy pojedziemy na CMK 250 km/h.
Kongres jest poświęcony budowie Linii Y, taborowi dla KDP, a także innym kwestiom związanym z realizacją Portu Polska. Wydarzenie rozpoczęło się od wspólnej konferencji prasowej, na której wystąpili prezes Zarządu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski, a także eurodeputowany Dariusz Joński, wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak oraz prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.
Łódź świadkiem historii
Furgalski rozpoczął od przypomnienia, że to właśnie w Łodzi zacznie się historia. To właśnie tutaj rozpocznie się budowa Kolei Dużych Prędkości – pierwszej nie tylko w Polsce, ale i w całej w Europie Środkowo-Wschodniej.
– W połowie roku zaczniemy drążyć pod Łodzią
tunel dużych prędkości. Pod koniec roku, mam nadzieję, zacznie się też
budowa samego centralnego lotniska – mówił Furgalski.
Prezes ZDG TOR przypomniał, że mamy obecnie czas kolei, zapoczątkowany przez obecny rząd, co najlepiej widać po nowelizacji Funduszu Kolejowego i jego znacznej nowelizacji oraz zwiększeniu wartości – z 2 do 10 mld złotych. – To wielka zasługa wiceministra Piotra Malepszaka, który sam dowiózł ten projekt. Dzięki niemu polska kolej będzie nieco bardziej przewidywalna, zwłaszcza dla wykonawców – mówił Furgalski.
Prezes TOR-u zaapelował też, że choć jesteśmy w świetnym czasie dla kolei i wykonawców budowlanych, to jednak nie możemy tego czasu przespać. – Przed Euro 2012 Polska była jednym wielkim placem budowy – zbudowaliśmy szereg nowych, dobrych dróg wysokiej jakości czy stadiony, ale jednocześnie nie udało się nam wtedy zbudować żadnych polskich czempionów budownictwa. Teraz musi się to zmienić i ten dobry czas dla branży budowlanej powinien służyć temu, żeby zbudować duże polskie firmy zajmujące się budowlanką – zakończył Furgalski.
Europejska strategia KDP wejdzie w życie
O roli środków europejskich mówił z kolei europoseł Dariusz Joński. – Mamy rok kolei, Polacy chcą jeździć koleją i to widać po wynikach przewozowych i kolejnych rekordach. Rozwój kolei w Polsce nie byłby jednak możliwy bez środków unijnych. Musimy o tym wyraźnie pamiętać. Środki unijne do tej pory często służyły również do rozbudowy dróg dobrej jakości, a teraz wajcha, dzięki obecnemu rządowi, została wyraźnie przestawiona na tory kolejowe – mówił europoseł.
Joński przypomniał też o planach Komisji Europejskiej dotyczących
skomunikowania całej Europy szybką koleją do 2040 roku. – To będzie coś fantastycznego i musimy jako Polska dobrze to wykorzystać, a Łódź, miejsce gdzie dziś jesteśmy, będzie w centrum polskiej KDP – zakończył.
Malepszak: Nasze marzenia stają się rzeczywistością
Wiceminister Piotr Malepszak podkreślił, że w końcu przechodzimy od fazy marzeń do fazy twardej budowy polskiego KDP. – Do tej pory tylko mówiliśmy, że kiedyś coś zbudujemy, a teraz w końcu zaczniemy to robić: w tym roku tunel KDP pod Łodzią, a wkrótce pierwsze odcinki naziemne. Na pierwszy z nich
trwa już przecież przetarg – mówił Piotr Malepszak.
Przedstawiciel rządu przypomniał, że budowa infrastruktury to nie wszystko. – Musimy nadążyć z zakupami taborowymi za infrastrukturą, stąd
przetarg na zakup pociągów dla PKP Intercity. Wyższa prędkość to także realna skrócenie czasu jazdy, żeby nie jeździć, tak jak obecnie, z Łodzi do Wrocławia w 3 godziny, lecz
aby pokonywać tę trasę w godzinę – przypominał Malepszak.
Mówca zaznaczył, że utrzymanie i rozwój infrastruktury to sztafeta różnych działań – począwszy od poprawy przepustowości na krótkich odcinkach, poprzez odbudowę mijanek i punktów odstępowych, poprzez nieco większe modernizacje poszczególnych odcinków, na budowie zupełnie nowych tras i odcinków kończąc. – Celem tych działań jest to, żeby w 2028 roku polska kolej przewiozła ponad 500 mln pasażerów. Moim zdaniem jest to możliwe i dzisiejsza tendencja przewozowa wskazuje, że to osiągniemy – mówił wiceminister infrastruktury.
Polska stawia na kolej. Wkrótce 250 km/h na CMK
– Realizujemy transformację z dróg na kolej. Nie będziemy zabierać drogowcom, bo też były takie obawy, ale po prostu oni z roku na rok będą mieli mniej środków, bo dochodzą do realizacji całości założonego programu rozwoju dróg. Mamy czas kolei i realizujemy to na różne możliwe sposoby: od realizacji małych prac utrzymaniowych po budowę zupełnie nowej infrastruktury w ramach KDP – dodawał Malepszak.
Wiceminister przekazał też, że w ramach dochodzenia do dużej prędkości w przyszłym roku w końcu mamy pojechać na CMK 250 km/h. – Polska będzie więc kolejnym krajem, w którym jeździ się na świecie 250 km/h lub szybciej.
Trochę to trwało, ale w przyszłym roku kończymy ten temat – zakończył wiceminister.
PKP Intercity: Przyzwolenie na duże inwestycje
O świetnym czasie dla przewoźnika kolejowego mówił również prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. – Jest duże przyzwolenie społeczne oraz polityczne na inwestowanie w kolej i na dużą skalę. PKP Intercity ma obecnie ponad 18,3 mld złotych w kontaktach z zakładami w Polsce. W Newagu, FPS oraz Alstom Polska mamy kontrakty na ponad 5 mld złotych każdy. PESA to ponad mld a nasz Remtrak to 1,7 mld złotych – mówił Malinowski. Jak podkreślił, wzrosty przewozowe PKP Intercity się nie zatrzymują: w styczniu i lutym bieżącego roku z usług Intercity skorzystało o 11% pasażerów więcej niż w ubiegłym roku w tym samym okresie.
– Musimy inwestować, żeby nadążać za popytem na nasze usługi. Inwestujemy więc nie tylko w tabor, ale również w zaplecza utrzymaniowe:
planujemy wydać ponad 3 mld złotych na nasze bazy. Trwają prace w Przemyślu i w Warszawie, a także
przetarg na bazę w Białymstoku. Wkrótce ogłosimy też przetarg na bazę w Lublinie. Dzięki temu cała ściana wschodnia będzie przez nas zabezpieczona infrastrukturalnie – powiedział prezes PKP Intercity.
Malinowski przypomniał też, że efekty kontraktów taborowych PKP Intercity będzie mogło skonsumować dopiero na przełomie 2026 i 2027 roku. – Wtedy dotrą do nas
pierwsze hybrydy z Newagu, dzięki czemu dotrzemy do wielu mniejszych miast po raz pierwszy, a dla kolejnych podwoimy ofertę. Będzie to projekt Polska Lokalnych Społeczności – zakończył prezes PKP Intercity.